Giant Development Group przygotowuje jedną z najbardziej ambitnych inwestycji w historii Wrocławia. Na 2,5-hektarowej działce przy ul. Fabrycznej, w rejonie między dawną fabryką Pafawag a ogródkami działkowymi, ma powstać wielofunkcyjny kompleks określany już mianem „wrocławskiego Manhattanu”.
Centralnym punktem projektu będzie Giant Tower — wieżowiec o planowanej wysokości 272 metrów do dachu, co oznaczałoby rekord Unii Europejskiej i wyprzedzenie warszawskiego Varso Tower. Całkowita wysokość obiektu, wraz z elementami technicznymi, ma być jeszcze większa.
Wieża ma mieć funkcję mixed-use i obejmować łącznie około 175 tys. mkw. powierzchni. W budynku znajdą się m.in. biura klasy A+, hotel premium, apartamenty inwestycyjne, przestrzenie konferencyjne, sky lounge, restauracje panoramiczne oraz strefy wellness i usługowe.
W bezpośrednim sąsiedztwie Giant Tower planowany jest również kompleks czterech wież biurowych, które łącznie dostarczą na rynek około 165 tys. mkw. powierzchni GLA. Projekt ma zostać zrealizowany przez kilka podmiotów, a jego skala już dziś porównywana jest do największych inwestycji wysokościowych w Europie.
– Zamierzamy wkroczyć na rynek z przytupem – zapowiada Ewelina Wnękowska-Pietrzycka z Giant Development Group, podkreślając, że projekt ma zmienić zarówno gospodarczy, jak i urbanistyczny charakter tej części Wrocławia.
Szacowany koszt inwestycji wynosi około 2,6 mld zł netto. Obecnie rozważane są dwa scenariusze realizacji — sprzedaż projektu z pełną dokumentacją i pozwoleniem na budowę lub model joint venture z partnerem kapitałowym.
Za koncepcję architektoniczną odpowiada wrocławskie biuro Arche Marka Skorupskiego. Jak podkreśla projektant, będzie to najwyższy budynek w jego dorobku, a cały kompleks ma stworzyć nową dominantę urbanistyczną miasta.
Wstępnie zakłada się uzyskanie pozwolenia na budowę w połowie przyszłego roku. Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana zgodnie z planem, Wrocław może dołączyć do europejskich metropolii z własną „dzielnicą wieżowców”.